Aktualności
Zespół
Kontakt
Położenie
Pokoje
gościnne
Zadania
Historia
Kronika
Projekty
Publikacje
Biblioteka
Klub
Profesorów
Polska Akademia Nauk -
Członkowie Zagraniczni
z Austrii
Austriacka Akademia Nauk -
Członkowie Zagraniczni
z Polski
Współpraca naukowa
Stypendia
Nagrody naukowe
Linki
Polskie
źródła historyczne na terenie Austrii -
bazy danych
|
Prezentacja
filmu „Henryk Sławik – polski Wallenberg“ i
dyskusja panelowa
Wieczór 18 października poświęcony był
wspomnieniu zapomnianego bohatera Holocaustu, Polaka Henryka
Sławika, który wedle danych Instytutu Yad Vashem uratował w
latach 1940-1944 na Węgrzech ponad 5000 osób pochodzenia
żydowskiego.
Po słowie wprowadzającym dyrektora Stacji, prof. Bogusława
Dybasia oraz moderatora wieczoru, prof. Adama Zielińskiego,
pokazany został film dokumentalny autorstwa Marka Maldisa i
Grzegorza Łubczyka, zatytułowany „Henryk Sławik, polski
Wallenberg“ (w wersji polskiej, z niemieckimi napisami).
Henryk Sławik, urodzony w 1894 r. w Szerokiej, zm. W 1944 r. w
Mauthausen, był w okresie międzywojennym wydawcą,
dziennikarzem i politykiem, wyróżniał się też jako znakomity
organizator. Jako poseł do Sejmu Śląskiego reprezentował
cieszący się autonomią Śląsk w Lidze Narodów w Genewie. W
okresie drugiej wojny światowej kierował komitetem do spraw
opieki nad polskimi uchodźcami na Wegrzech, która to
instytucja była przedstawicielstwem rządu polskiego na
emigracji. W swojej działalności starał się pomagać wszystkim,
nie rozróżniając „lepszych” i „gorszych” wedle kryterium
narodowego czy religijnego. Ojczyzna, patriotyzm i
odpowiedzialność za powierzonych jego opiece uchodźców
wojennych – były to wartości, którym pozostał wierny do końca.
Wziął również na siebie całą „winę”, gdy Gestapo biciem
chciało go zmusić do złożenia zeznań obciążających Jozsefa
Antalla seniora, ponieważ ten mu pomógł w przerzuceniu około
50 000 polskich żołnierzy z Węgier do Francji, do armii
generała Sikorskiego, a także pomagał w ratowaniu Polaków
pochodzenia żydowskiego. Nie zdradził przyjaciela i zapłacił
za to najwyższą cenę – cenę życia. Od 1948 obowiązywał
wprowadzony przez komunistyczne reżimy w Polsce i na Węgrzech
zakaz wspominania Sławika i jego czynów. Zadania wyrwania z
zapomnienia postaci Sławika podjęli się: jego były
współpracownik w Budapeszcie, dr Henryk Zvi Zimmermann,
ówczesny polski ambasador na Węgrzech, a wcześniej
korespondent prasy polskiej na Węgrzech, Grzegorz Łubczyk,
oraz dzinnikarz telewizyjny i filmowiec dokumentalista Marek
Maldis. Również grupa byłych wychowanków oraz jeden nauczyciel
z żydowskiego sierocińca w węgierskim miasteczku Vac
doprowadziła w 1990 roku do tego, że Instytut Yad Vashem
wyróżnił Sławika tytułem „Sprawiedliwego wśród narodów świata”.
Wedle danych Yad Vashem Sławik uratował 5000 Żydów, wedle
danych Jozsefa Antalla seniora, pełnomocnika rządu Królestwa
Węgier do spraw uchodxców wojennych, było to 14 000. W 2004
roku Henryk Sławik został pośmiertnie odznaczony przez
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Krzyżem Komandorskim
Orderu Odrodzenia Polski.
Po wyświetleniu filmu Marek Maldis przedstawił historię jego
powstania, jak również okoliczności, które sprawiły, że był on
przez dziesięciolecia zapomniany, a także starania w celu
przypomnienia tego zapomnianego bohatera Holocaustu.
Następnie, w dyskusji panelowej, które odbyła się, profesor
Adam Zieliński postawił kilka kluczowych kwestii, do których
odnieśli się trzej paneliści: mag. Rembert Schleicher z
Uniwersytetu w Wiedniu, prof. Szabolcs Szita z International
Task Force for International Cooperation on Holocaust
Education w Budapeszie oraz prof. Feliks Tych z Żydowskiego
Instytutu Historycznego w Warszawie. W toku żywej dyskusji,
próbowano odpowiedzieć m.in. na pytanie, dlaczego Sławik, jak
wielu innych bohaterów Holocaustu, tak długo pozostawał w
zapomnieniu. Jak stwierdził prof. Feliks Tych, obok
powodującej taki stan państwowej cenzury odgórnej istniała także swoista cenzura oddolna.
W okresie
powojennych dziesięcioleci wielu ludziom zależało na tym, by zapomnieć o
przeszłości, niekiedy z powodu własnego uwikłania w zbrodnicze
wydarzenia, czasami ze zwykłej obojętności.
Spotkanie zakończyła żywa dyskusja z udziałem publiczności, w
której zwrócono uwagę m.in.na znaczenie pamięci o
zagładzie (Holocaust) i zaproponowano także, by film
udostępnić mozliwie wielu osobom, zwłaszcza młodzieży.











|